News
- Opera Mini 5 dostępna także na AndroidaWłaściciele telefonów z systemem operacyjnym Android mogą wreszcie skorzystać z przeglądarki Opera Mini 5. Dzisiaj opublikowano jej wersję beta.W Operze Mini 5 w porównaniu z poprzednia wersję zmieniono interfejs, dodano przeglądanie witryn w kartach, jak Szybkie wybieranie - mechanizm umożliwiający łatwe przechodzenie na ulubione strony. Szybkość działania zwiększa kompresja danych. Od dzisiaj z tych funkcji będą mogli skorzystać właściciele telefonów z Androidem. Beta wersja Opery Mini 5 przeznaczona na telefony komórkowe pracujące pod kontrolą systemu operacyjnego Google'a to kolejne wcielenie tej przeglądarki. Na początku marca 2010 r. opublikowano Operę Mini 5 beta, przeznaczoną dla posiadaczy telefonów pracujących pod kontrolą systemów Windows Mobile 5 i 6. Wcześniej zaprezentowano edycję przeglądarki dedykowaną iPhone'om. Opera Mini szybko zyskuje nowych użytkowników. Z badań opublikowanych w październiku ubiegłego roku wynika, że korzystało z niej około 39 milionów użytkowników. W styczniu Opera Software pochwaliła się, że liczba ta wzrosła do 50 milionów. Operę Mini można pobrać bezpośrednio na telefon z systemem operacyjnym Android odwiedzając stronę www.opera.com/mini/next/. Można też wyszukać Operę Mini w Android Market.
Na liście kandydatów do otrzymania tegorocznej Pokojowej Nagrody Nobla znalazł się Internet. Jego kandydaturę włoskie wydanie magazynu Wired uzasadniło zasługami w "dialogu, debacie i konsensusie". Jak na razie nie wiadomo kto odbierze nagrodę w razie wygranej Internetu.
Wraz z Internetem zgłoszono aż 237 kandydatur. To rekordowa liczba. W ubiegłym roku o nagrodę, którą otrzymał Barack Obama, rywalizowało 205 kandydatów.
Kandydaturę Internetu do Pokojowej Nagrody Nobla popiera m.in. Nicholas Negroponte i Shirin Ebadi. Negroponte jest pomysłodawcą laptopa w cenie 100 dolarów, natomiast Ebadi to laureatka Pokojowej Nagrody Nobla z 2003 r.
Norweski komitet, który przyznaje Pokojową Nagrodę Nobla 9. marca zatwierdził ostateczną listę kandydatur. O tym, kto otrzymała tegoroczną pokojową nagrodę Nobla dowiemy się 8. października 2010 r.
Wraz z Pokojową Nagrodą Nobla jej laureat otrzymuje 10 mln szwedzkich koron.
Microsoft opublikował dwie aktualizacje bezpieczeństwa: MS10-016 zamyka lukę w programie Windows Movie Maker, a MS10-017 siedem luk w Excelu.
Problemy
Pierwsza z usterek dotyczy produktów Windows Movie Maker 2.1, Windows Movie Maker 2.6, Windows Movie Maker 6.0 i Microsoft Producer 2003. Przy użyciu spreparowanych plików projektowych możliwe jest przemycenie do komputera szkodliwego kodu i jego uruchomienie. Standardowo oprogramowanie to jest składnikiem wyłącznie Windows XP i Visty, choć mogło się znaleźć również w innych edycjach Windows za sprawą późniejszych pobrań ze stron Microsoftu. Windows Live Movie Maker jest wolny od błędów.
Z kolei usterkami Excela dotknięte są pakiety Office XP, Office 2003, Office System 2007, Office 2004 i 2008 dla Maca, Excel Viewer oraz Share Point Server 2007. Spreparowany dokument może wywołać błąd przepełnienia sterty i różnego rodzaju noedomagania pamięci, co pozwoli potencjalnemu napastnikowi zdyskredytować komputer.
Rozwiązanie
Koncern z Redmond klasyfikuje obie aktualizacje jako ważne, spodziewając się w najbliższych tygodniach prawdziwego wysypu exploitów wykorzystujących opisane luki. Dlatego użytkownicy powinni jak najszybciej zainstalować poprawki.
Nie przygotowano jeszcze łaty eliminującej zgłoszoną w zeszłym tygodniu lukę w Internet Explorerze dla Windows 2000, XP i Servera 2003, która dotyczy obsługi plików pomocy i funkcji VBScript. Microsoft wciąż obserwuje rozwój sytuacji i w ramach ochrony zaleca nieużywanie klawisza F1 podczas przeglądania stron WWW. Do tej pory nie odnotowano ataków związanych z tą usterką. Problem nie dotyczy systemów Windows 7, Vista i Server 2008.
Pracownica firmy antywirusowej Panda odkryła w świeżo kupionym smartfonie HTC Magic złośliwe oprogramowanie. Po podłączeniu urządzenia do komputera działający na nim program Panda Cloud Antyvirus rozpoznał pliki autorun.exe i autorun.inf smartfona jako szkodliwe.
Analizą feralnego egzmeplarza HTC Magic zajął się Pedro Bustamante, jeden z doradców ds. badań w Pandzie. Wykrył on, że w rzeczywistości w pamięci wewnętrznej smatfona zapisane były aż trzy różne szkodniki: robak Conficker, program wykradający hasła graczy w grze sieciowej Lineage oraz klient botnetu Mariposa.
Złośliwe oprogramowanie zapisane było na używanej przez smartfon karcie pamięci microSD 8GB. Po podłączeniu smartfona przez port USB do komputera z Windows klient botnetu uruchamiał się automatycznie.
Przypomnijmy, że Mariposa to jedna z największych sieci botów jakie do tej pory zidentyfikowano. Jej aktywność wykryto po raz pierwszy w maju ub. roku - od tego czasu przestępcom kontrolującym botnet udało się opanować ponad 13 mln komputerów w 190 państwach. Botnet służył do kradzieży danych, w tym numerów kart kredytowych oraz przeprowadzania ataków DDoS. Serwery sterujące botnetem zamknięto w grudniu 2009 r., a na początku marca br. w Hiszpanii zatrzymano trzy osoby podejrzane o stworzenie Mariposy.
Telefon z niespodzianką
Zainfekowany egzemplarz HTC Magic nabyła pracownica brytyjskiej filii Panda Security, zamawiając go w Hiszpanii. Sprawą zainteresowała się więc firma Vodafone, operator telekomunikacyjny, oferujący ten telefon klientom swoich usług w Wielkiej Brytanii i innych krajach.
Wszystko wskazuje na to, że jest to odosobniony przypadek zarażenia smartfona. Pytanie tylko, w jaki sposób szkodniki znalazły się w pamięci urządzenia.
HTC Magic jest dostępny na rynku od ponad roku, wątpliwe więc, by było zainfekowane "fabrycznie". Najbardziej prawdopodobna wersja wydarzeń to taka, że pechowy egzemplarz został kupiony wcześniej przez kogoś innego, zainfekowany po podłączeniu do komputera i zwrócony przez nabywcę.
Bustamante podejrzewa, że telefon wysłano do kolejnego klienta bez wyczyszczenia pamięci i przywrócenia ustawień fabrycznych. Te zabiegi wykasowałyby wszelkie pliki - w tym wirusy - z pamięci urządzenia.
Panda zamierza kupić kilka telefonów Magic i poddać je dalszemu badaniu.
HTC Magic to smartfon pracujący pod kontrolą systemu Android. Wyposażony jest w wyświetlacz dotykowy o przekątnej 3,2 cala i rozdzielczości 320 x 480 pikseli, cyfrowy aparat fotograficzny o sensorze 3,2 MP, obsługę tych samych technologii komunikacyjnych (Wi-Fi, WCDMA, HSPA) oraz moduł GPS.
Microsoft oficjalnie ostrzegł użytkowników przed atakami wykorzystującymi nieznaną wcześniej lukę w zabezpieczeniach przeglądarki Internet Explorer. Sprawa jest poważna, ponieważ informacje o błędzie zostały już upublicznione, a koncern na razie nie przygotował poprawki rozwiązującej problem.
To już druga luka "zero-day" w IE, wykryta w ostatnich dwóch miesiącach - w połowie stycznia koncern potwierdził, że w IE6 znajduje się luka, która została już w grudniu wykorzystana do zaatakowania m.in. firm Google oraz Adobe. Krótko później błąd został załatany - po kilku dniach od opublikowania pierwotnego alertu Microsoft udostępnił użytkownikom awaryjną (tzn. przygotowaną poza standardowym cyklem uaktualniania) poprawkę dla IE. Przypomnijmy: za lukę "zero-day" uznaje się błąd, który został publicznie ogłoszony zanim producent danej aplikacji zdołał przygotować odpowiednie uaktualnienie.
Tym razem zagrożone są dwie wersje przeglądarki Microsoftu - IE 6 i IE7 (IE 5.1 oraz IE8 nie są podatne na atak). Wiadomo już, że luka ma status błędu krytycznego, co oznacza, że można ona zostać wykorzystana do uruchomienia w systemie złośliwego kodu bez żadnej akcji ze strony użytkownika.
"Odnotowaliśmy już pierwsze próby przeprowadzania ataków za pośrednictwem owego błędu. Wiemy też, że w Sieci pojawiły się szczegółowe informacje na temat tych problemów" - przyznali przedstawiciele koncernu z Redmond.
Wydaje się, że na razie owe ataki nie były skuteczne. "Najwyraźniej nikt nie stworzył i nie opublikował na razie exploita wykorzystującego ów błąd" - komentuje Andrew Storms, szef działu bezpieczeństwa firmy nCircle Network Security. Jego zdaniem luka nie została wykryta przez pracowników Microsoftu - bardziej prawdopodobne jest, iż zgłosił ją koncernowi jeden z partnerów (np. jakaś firma specjalizująca się w bezpieczeństwie) za pośrednictwem programy Microsoft Active Protections Program (MAPP).
Microsoft na razie nie poinformował, kiedy zamierza załatać ów błąd - nie wiadomo więc, czy stosowna poprawka pojawi się dopiero wraz z następnym pakietem poprawek (czyli za miesiąc - bo marcowy zestaw łat został udostępniony wczoraj), czy może raczej firma zdecyduje się na kolejne awaryjne łatanie. Ten drugi scenariusz wydaje się dość prawdopodobny - Microsoft raczej nie zwleka z łataniem błędów, które są już wykorzystywane do atakowania użytkowników.
"Zwykle "pozacyklowa" poprawka pojawia się, jeśli na dany błąd jest już skuteczny exploit. Szczegółowe informacje o błędzie są już opublikowane, jest więc bardzo prawdopodobne, że exploit będzie wkrótce. Ale równie dobrze możemy na niego czekać jeszcze kilka tygodni. Tak więc trudno tu coś prowokować - wszystko zależy od rozwoju sytuacji" - tłumaczy Andrew Storms.
Na razie Microsoft zaleca użytkownikom uaktualnienie Internet Explorera do najnowszej wersji - IE8. Dla użytkowników, którzy z jakiegoś powodu nie chcą lub nie mogą tego zrobić, koncern przygotował zestaw instrukcji (zalecano m.in. wyłączenie obsługi skryptów w IE oraz włączenie w Windows systemu Data Execution Prevention). Szczegółowe instrukcje można znaleźć na stronie Microsoftu.
Brama proxy
Posted in Inne on Marzec 13th, 2010 by GrzonuDodałem na strone bramę proxy która umożliwia przeglądanie stron kozystajac z IP http://grzonu.com.pl
Proxy dostepne jest pod adresem PROXY
Pewnie ma ono jeszcze wiele niedociągnieć ale będe starał się je stopniowo eliminowac.
Dzieki niemu mozemy ominac takie programy jak opiekun,beniamin czy cenzor














